chatasudecka.pl
  • arrow-right
  • Atrakcjearrow-right
  • Rekord KGP: Kto najszybciej zdobył Koronę Gór Polski?

Rekord KGP: Kto najszybciej zdobył Koronę Gór Polski?

Rafał Wieczorek4 maja 2026
Mężczyzna z polską flagą na szczycie górskim, świętuje zdobycie Korony Gór Polskich. Rekordowe osiągnięcie!

Spis treści

Fenomen Korony Gór Polski od lat fascynuje miłośników górskich wędrówek, ale także tych, którzy szukają ekstremalnych wyzwań sportowych. Szybkie zdobycie wszystkich 28 szczytów to coś więcej niż tylko sportowy wyczyn to test ludzkiej wytrzymałości, determinacji i doskonałej organizacji. W tym artykule zagłębimy się w świat rekordów Korony Gór Polski, przybliżając Wam aktualnych bohaterów tego wyzwania i kulisy ich niesamowitych osiągnięć.

Aktualny rekord najszybszego zdobycia Korony Gór Polski należy do Artura Piechy i Andrzeja Kowalika

  • Artur Piecha i Andrzej Kowalik zdobyli 28 szczytów KGP w 73 godziny i 23 minuty.
  • Rekord został ustanowiony w lipcu 2020 roku.
  • Ich wyczyn rozpoczął się 3 lipca na Tarnicy, a zakończył 6 lipca na Śnieżce.
  • Pokonali ponad 210 km na szlakach i 2387 km samochodem, ze wsparciem kierowcy.
  • Poprzedni rekord należał do Grzegorza Leszka i wynosił 76 godzin.
  • W kategorii "solo" (bez wsparcia) rekordzistą jest Paweł Pabian (110 godzin i 50 minut).

Mapa Polski z zaznaczonymi szczytami i ich wysokościami. Widać listę

Czym jest Korona Gór Polski i dlaczego rozpala wyobraźnię śmiałków

Korona Gór Polski (KGP) to prestiżowy tytuł przyznawany zdobywcom wszystkich 28 najwyższych szczytów wchodzących w skład poszczególnych pasm górskich naszego kraju. Pomysł ten narodził się z chęci promowania różnorodności polskiej przyrody górskiej, zachęcając turystów do odkrywania nie tylko Tatr, ale także mniej znanych, a równie pięknych pasm, takich jak Góry Kaczawskie czy Góry Wałbrzyskie. Idea KGP zrodziła się z potrzeby pokazania, że Polska to nie tylko wysokie góry, ale bogactwo krajobrazów, które warto eksplorować.

28 szczytów, jeden cel: krótka historia idei KGP

Inicjatywa Korony Gór Polski ujrzała światło dzienne w 1997 roku. Jej pierwotnym celem było zachęcenie do aktywnego spędzania czasu na łonie natury i poznawania uroków polskich gór, często tych położonych z dala od utartych szlaków turystycznych. Z czasem idea ta zyskała ogromną popularność, przyciągając coraz większą rzeszę pasjonatów. To, co zaczęło się jako forma turystycznego wyzwania, ewoluowało, stając się poligonem dla sportowców szukających granic swoich możliwości.

Od turystyki do ekstremalnego wyzwania: ewolucja zdobywania Korony

Początkowo zdobywanie Korony Gór Polski było przede wszystkim turystyczną przygodą, rozłożoną na wiele miesięcy, a nawet lat. Jednak z czasem, wraz z rozwojem sportów wytrzymałościowych, takich jak biegi górskie czy ultramaratony, pojawiła się nowa kategoria wyzwań bicie rekordów czasowych. Sportowcy zaczęli postrzegać KGP nie tylko jako cel sam w sobie, ale jako trasę do pokonania w jak najkrótszym czasie. Co napędza tych śmiałków? To z pewnością połączenie pasji do gór, chęci sprawdzenia własnych limitów fizycznych i psychicznych, a także dążenie do zapisania się na kartach historii tego sportu.

Wykres przedstawia korona gór polskich rekord. Czerwone pinezki oznaczają zdobyte szczyty na tle profilu terenu.

Aktualni władcy polskich gór: Kto i w jakim czasie pobił rekord KGP

W świecie ekstremalnych wyzwań górskich, gdzie każda minuta i każdy metr przewyższenia mają znaczenie, Korona Gór Polski stanowi jeden z najbardziej prestiżowych celów. Aktualny rekord najszybszego zdobycia wszystkich 28 szczytów to wynik, który imponuje skalą trudności i determinacją zawodników.

73 godziny i 23 minuty: poznaj historyczny wyczyn Artura Piechy i Andrzeja Kowalika

Tytuł najszybszych zdobywców Korony Gór Polski należy obecnie do duetu Artur Piecha i Andrzej Kowalik. W lipcu 2020 roku zdołali oni pokonać całą trasę, obejmującą 28 szczytów, w niewiarygodnym czasie 73 godzin i 23 minut. Tym samym pobili oni poprzedni rekord, ustanawiając nowy, niezwykle ambitny cel dla przyszłych śmiałków.

Data i okoliczności rekordu: jak wyglądała droga po zwycięstwo w lipcu 2020 roku

Historyczny bieg rozpoczął się 3 lipca 2020 roku na wschodnim krańcu Polski, od zdobycia Tarnicy w Bieszczadach. Całe przedsięwzięcie zakończyło się 6 lipca na najwyższym szczycie Karkonoszy Śnieżce. Trasa ta, rozciągająca się przez całą Polskę, wymagała nie tylko ogromnej siły fizycznej, ale także perfekcyjnego planowania logistycznego.

Walka z czasem i własnymi słabościami: kulisy rekordowego biegu

Rekordowe zdobycie Korony Gór Polski to nie tylko bieg po szlakach, ale przede wszystkim złożone przedsięwzięcie logistyczne i psychiczne. Każdy element, od planowania trasy po wsparcie zespołu, odgrywa kluczową rolę w osiągnięciu sukcesu.

Trasa "od morza do morza" gór: logistyka, która stała za sukcesem

Artur Piecha i Andrzej Kowalik pokonali na samych szlakach ponad 210 kilometrów, zmagając się z łącznym przewyższeniem około 12 000 metrów. Jednak to nie wszystko. Kluczowym elementem ich sukcesu była również logistyka transportu między poszczególnymi pasmami górskimi. Pokonali oni samochodem dystans około 2387 kilometrów, co pokazuje skalę całego przedsięwzięcia. Bez precyzyjnego planowania trasy i efektywnego przemieszczania się między górami, pobicie rekordu byłoby niemożliwe.

Od Tarnicy po Śnieżkę: kluczowe momenty i największe wyzwania na szlaku

Pokonanie 28 szczytów w tak krótkim czasie to nieustanna walka z własnym organizmem. Sportowcy musieli zmierzyć się z ekstremalnym zmęczeniem, bólami mięśni, problemami ze snem i koncentracją. Różnorodność terenu od łagodnych Beskidów, przez skaliste Sudety, po wysokie Tatry stanowiła dodatkowe wyzwanie. Kluczowe momenty z pewnością obejmowały nocne podejścia, pokonywanie trudnych technicznie odcinków i utrzymanie motywacji w momentach zwątpienia. Według danych runandtravel.pl, każdy etap wymagał ogromnej siły woli i umiejętności radzenia sobie z kryzysami.

Rola zespołu: jak wsparcie kierowcy pomogło pobić rekord

Rekord Artura Piechy i Andrzeja Kowalika został ustanowiony w kategorii "ze wsparciem". Oznacza to, że kluczową rolę odegrał zespół wspierający, w tym kierowca. Wsparcie logistyczne, takie jak szybki transport między szczytami, dostarczanie jedzenia i napojów, a także wsparcie psychiczne, jest nieocenione w tak ekstremalnych przedsięwzięciach. Kierowca nie tylko zapewniał mobilność, ale także był ważnym ogniwem w planowaniu i reagowaniu na bieżące potrzeby zawodników.

Nie tylko jeden rekord: Różne style zdobywania Korony Gór Polski

Świat rekordów Korony Gór Polski jest bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Istnieją różne kategorie, które pozwalają na porównanie osiągnięć w zależności od przyjętego stylu i poziomu wsparcia.

Ze wsparciem vs. solo: na czym polega różnica

Podstawowy podział dotyczy tego, czy zdobycie KGP odbywa się z pomocą zewnętrzną, czy też w formule "solo". Rekord Artura Piechy i Andrzeja Kowalika (73 godziny i 23 minuty) został ustanowiony w kategorii "ze wsparciem" (supported). Oznacza to, że zawodnicy korzystali z pomocy zespołu, w tym kierowcy, który zapewniał transport i inne niezbędne udogodnienia. Kategoria "solo" (self-supported) jest znacznie trudniejsza, ponieważ zawodnik musi samodzielnie zarządzać całym logistycznym aspektem przedsięwzięcia, w tym prowadzić pojazd i dbać o swoje potrzeby.

Samotny wilk na szlaku: imponujący rekord Pawła Pabiana w formule "self-supported"

W kategorii "solo" absolutnym rekordzistą jest Paweł Pabian. W 2017 roku ustanowił on wynik 110 godzin i 50 minut, samotnie pokonując wszystkie 28 szczytów Korony Gór Polski. Jego wyczyn jest tym bardziej imponujący, że wymagał nie tylko doskonałej kondycji fizycznej, ale także umiejętności planowania, nawigacji i samodzielnego radzenia sobie z wszelkimi trudnościami przez ponad cztery dni non-stop. To dowód na niezwykłą siłę woli i determinację.

Letnia pogoń a zimowe piekło: czy istnieje oficjalny rekord zimowy

Obecnie nie ma oficjalnie uznawanego rekordu zimowego w najszybszym zdobyciu Korony Gór Polski. Letnie próby bicia rekordów odbywają się w sprzyjających warunkach, z długimi dniami i zazwyczaj lepszą dostępnością szlaków. Zima w górach to zupełnie inne wyzwanie krótsze dni, niskie temperatury, opady śniegu i lodu, a także konieczność posiadania specjalistycznego sprzętu lawinowego i asekuracyjnego. Te czynniki znacząco wydłużają czas potrzebny na pokonanie trasy i zwiększają ryzyko. Można spekulować, że brak oficjalnego rekordu zimowego wynika z ogromnych trudności i ryzyka związanego z taką próbą, a także z braku wystarczającej liczby śmiałków decydujących się na to ekstremalne przedsięwzięcie.

Historia zapisana w metrach i godzinach: jak przesuwano granice na przestrzeni lat

Droga do obecnego rekordu Korony Gór Polski była procesem stopniowego skracania czasu potrzebnego na pokonanie wszystkich szczytów. Każdy kolejny rekord to świadectwo ewolucji treningu, sprzętu i strategii.

Poprzedni mistrzowie: przypomnienie rekordu Grzegorza Leszka z 2015 roku

Przed wyczynem Piechy i Kowalika, przez lata prym wiódł Grzegorz Leszek. W 2015 roku ustanowił on rekord wynoszący 76 godzin, również w kategorii ze wsparciem. Jego wynik przez długi czas wydawał się niemal nie do pobicia i stanowił punkt odniesienia dla kolejnych zawodników. Różnica między jego rekordem a obecnym czasem Piechy i Kowalika (ponad 2,5 godziny) pokazuje, jak bardzo sportowcy przesunęli granice możliwości.

Ewolucja wyniku: jak bardzo skrócono czas zdobycia KGP od pierwszych prób

Historia rekordów KGP pokazuje dynamiczną tendencję do skracania czasu. Już w 2011 roku Przemysław Jagielski i Tomasz Wróbel potrzebowali niecałych 126 godzin na zdobycie Korony. Porównując to z obecnym wynikiem, widzimy niemal dwukrotne skrócenie czasu! Na tak znaczącą poprawę złożyło się wiele czynników: lepsze przygotowanie fizyczne i mentalne sportowców, rozwój technologii sprzętowej (lżejsze buty, plecaki, odzież), a także coraz bardziej zaawansowana logistyka i analiza tras. Dziś zawodnicy podchodzą do tego wyzwania z profesjonalizmem porównywalnym do startów w wielkich ultramaratonach.

Myślisz o własnej Koronie? Co musisz wiedzieć, zanim zaczniesz

Korona Gór Polski to cel, który może przyświecać nie tylko zawodnikom bijącym rekordy, ale także zwykłym miłośnikom gór. To piękna przygoda, która pozwala odkryć Polskę z zupełnie nowej perspektywy.

To nie tylko bieg: jak "zwykły" turysta może zdobyć Koronę Gór Polski

Nie każdy musi mierzyć się z rekordem. Korona Gór Polski to przede wszystkim wspaniała okazja do turystycznego odkrywania naszego kraju. Można ją zdobywać we własnym tempie, rozkładając zdobywanie poszczególnych szczytów na miesiące, a nawet lata. To doskonały sposób na połączenie pasji do wędrówek z poznawaniem różnorodności polskich pasm górskich, od Bałtyku po Tatry.

Książeczka KGP i weryfikacja: formalne aspekty zdobywania odznaki

Aby oficjalnie zdobyć odznakę Korony Gór Polski, należy posiadać specjalną książeczkę. Na każdym ze szczytów należy zdobyć pieczątkę potwierdzającą obecność. Po zebraniu wszystkich 28 pieczątek, książeczkę należy przesłać do weryfikacji do PTTK. Dopiero po pozytywnej weryfikacji można oficjalnie posługiwać się tytułem Zdobywcy Korony Gór Polski.

Przeczytaj również: Poddąbie atrakcje - odkryj ukryte skarby tej malowniczej miejscowości

Od czego zacząć? Praktyczne porady dotyczące planowania i logistyki

  1. Planowanie trasy: Zastanów się, czy chcesz zdobywać KGP w jednym ciągu, czy rozłożyć to na dłuższy okres. Zaplanuj kolejność zdobywania szczytów, biorąc pod uwagę odległości i logistykę.
  2. Logistyka: Jeśli planujesz zdobycie w krótszym czasie, kluczowe będzie zaplanowanie noclegów, transportu między pasmami i punktów żywieniowych.
  3. Przygotowanie fizyczne: Regularne treningi, w tym długie marsze i biegi górskie, są niezbędne. Stopniowo zwiększaj dystans i intensywność.
  4. Przygotowanie psychiczne: Zdobywanie KGP, nawet bez presji czasu, wymaga determinacji. Przygotuj się na zmęczenie, zmienne warunki pogodowe i potencjalne trudności.
  5. Sprzęt: Zainwestuj w dobrej jakości buty trekkingowe, odzież techniczną i plecak. W zależności od pory roku, niezbędny może być również sprzęt zimowy.
  6. Bezpieczeństwo: Zawsze informuj kogoś o swoich planach, zabieraj ze sobą mapę, kompas lub GPS, apteczkę i telefon z naładowaną baterią. Sprawdzaj prognozy pogody przed wyjściem w góry.

Źródło:

[1]

https://www.festiwalbiegowy.pl/aktualnosci/korona-gor-polski-jest-nowy-rekord-super-przygoda

[2]

https://runandtravel.pl/andrzej-kowalik-i-artur-piecha-ustanowili-nowy-rekord-zdobycia-korony-gor-polski/

[3]

https://tatromaniak.pl/aktualnosci/nowy-rekord-zdobycia-korony-gor-polski-28-szczytow-w-76-godzin/

[4]

https://www.redbull.com/pl-pl/pawel-pabian-wywiad-korona-polski

[5]

https://zielona.interia.pl/wiadomosci/polska/news-korona-gor-polski-jak-szybko-zdobyc-wszystkie-szczyty,nId,7148104

FAQ - Najczęstsze pytania

Aktualni rekordziści to Artur Piecha i Andrzej Kowalik, którzy w lipcu 2020 r. zdobyli 28 szczytów w 73 godziny i 23 minuty (ze wsparciem).

Start na Tarnicy 3 lipca 2020 r., meta na Śnieżce 6 lipca 2020 r.; łączny czas 73:23.

„Ze wsparciem” oznacza pomoc zespołu (transport, logistyka). „Solo” to samodzielne pokonanie trasy bez zewnętrznego wsparcia.

Obecnie nie ma oficjalnego rekordu zimowego; warunki zimowe utrudniają, co utrudnia porównywalne wyniki.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

korona gór polskich rekord
rekord najszybszego zdobycia korony gór polski
kto pobił rekord korony gór polski
jak szybko zdobyć koronę gór polski rekord
Autor Rafał Wieczorek
Rafał Wieczorek
Nazywam się Rafał Wieczorek i od wielu lat zgłębiam tematykę turystyki, analizując różnorodne aspekty tego dynamicznego sektora. Moje doświadczenie obejmuje zarówno badania rynku, jak i pisanie artykułów, które mają na celu przybliżenie czytelnikom najnowszych trendów oraz ciekawych destynacji. Specjalizuję się w odkrywaniu mniej znanych miejsc, które oferują unikalne przeżycia, a także w analizowaniu wpływu turystyki na lokalne społeczności. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych i aktualnych informacji, które pomogą podróżnym podejmować świadome decyzje. Wierzę, że każdy może znaleźć coś dla siebie, dlatego staram się przedstawiać różnorodne perspektywy i ułatwiać dostęp do wiedzy o turystyce. Dzięki mojemu zaangażowaniu w fakt-checking i obiektywną analizę, mam nadzieję budować zaufanie wśród moich czytelników, dostarczając im wartościowe treści, które inspirują do odkrywania świata.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz